W Google pojawiły się udostępnione rozmowy z Claudem. Jak zabezpieczyć dane przed skorzystaniem z AI?

Rozmowy z chatbotami opartymi na sztucznej inteligencji mogą zawierać dane osobowe, dokumenty firmowe oraz dane uwierzytelniające. Incydent z udziałem Claude’a pokazuje, dlaczego użytkownicy powinni usuwać wszelkie zbędne informacje przed przesłaniem dokumentu do narzędzia opartego na sztucznej inteligencji.

Jakub Karonski

Spis treści

W tym artykule:

Wyszukiwarki internetowe mogą wyświetlać publiczne rozmowy

Pod koniec lipca 2026 roku media poinformowały, że niektóre rozmowy prowadzone w aplikacji Claude, a także materiały stworzone za pomocą tego narzędzia, pojawiły się w wynikach wyszukiwania Google i Bing. Problem dotyczył treści, które użytkownicy udostępnili wcześniej za pomocą publicznych linków.

Nie doszło do włamania na prywatne konta, a nie wszystkie rozmowy użytkowników zostały ujawnione. Rozmowy w aplikacji Claude są domyślnie prywatne. Treści widoczne w wyszukiwarkach obejmowały materiały, do których użytkownicy utworzyli publiczne linki, umożliwiające innym osobom ich otwarcie.

Użytkownik mógł potraktować taki link jako przeznaczony dla jednej osoby lub niewielkiego zespołu. Jednak po opublikowaniu go na forum, platformie społecznościowej lub w innym miejscu dostępnym dla robotów indeksujących wyszukiwarek adres ten mógł zostać wykryty i zindeksowany.

Magazyn „WIRED” podał, że w momencie publikacji zapytanie „ site:claude.ai/share ” zwracało w wyszukiwarce Bing około 612 wyników. Nie oznacza to jednak, że odnotowano dokładnie 612 unikalnych rozmów, ponieważ liczba wyników wyszukiwania może zawierać duplikaty i ulegać zmianom w miarę upływu czasu. Strony przeanalizowane przez magazyn nie zawierały tagu „noindex” – fragmentu kodu nakazującego wyszukiwarkom, aby nie uwzględniały danej strony w wynikach wyszukiwania.

Jakie informacje przekazali użytkownicy Claude’owi?

Z doniesień medialnych wynika, że chatboty służą nie tylko do udzielania odpowiedzi na ogólne pytania. Użytkownicy zamieszczają w nich również materiały związane z ich codzienną pracą.

Według doniesień odkryte materiały obejmowały:

Opieka zdrowotna – szczegółowy raport medyczny dotyczący rzeczywistego pacjenta oraz wyniki badań klinicznych zawierające nazwiska uczestników.

Kadry i rekrutacja – oceny pracowników zawierające dane osobowe oraz arkusze kalkulacyjne z listą płac, w których pracownicy są wymienieni z imienia i nazwiska.

Usługi prawne – rozmowa, podczas której prawnik zapytał o obowiązek zgłoszenia ewentualnego naruszenia zasad etyki zawodowej. Nawet bez pełnych danych klienta opis sprawy może ujawniać poufne informacje.

Technologie informatyczne i cyberbezpieczeństwo – fragmenty kodu, notatki techniczne, klucze API oraz dane logowania. Ujawnienie takich informacji może umożliwić nieuprawniony dostęp do usług lub infrastruktury firmy.

Finanse i kryptowaluty – klucze i frazy odzyskiwania służące do uzyskania dostępu do portfeli kryptowalutowych. Jeśli fraza seed zostanie ujawniona, inna osoba może uzyskać pełną kontrolę nad środkami.

Administracja publiczna – dokument dotyczący planu sprzeciwu wobec zamknięcia miejskiej instytucji odpowiedzialnej za zarządzanie parkami w Miami. Wewnętrzne dokumenty rządowe mogą zawierać dane mieszkańców, informacje o planowanych działaniach lub poufne ustalenia.

Edukacja – dokument dotyczący zmian w kalendarzu akademickim uczelni, a także inne materiały zawierające nazwiska i numery telefonów dzieci w wieku szkolnym.

Część zgłoszonych materiałów stanowiły „Claude Artifacts” – w tym dokumenty, arkusze kalkulacyjne, aplikacje i inne treści stworzone przy użyciu Claude’a. Serwis Axios zaznaczył, że nie był w stanie samodzielnie potwierdzić autorstwa ani autentyczności każdego z wykrytych elementów.

Anonimizacja danych przed wykorzystaniem sztucznej inteligencji – co należy usunąć?

Ten incydent stanowi praktyczną lekcję: dokument udostępniany za pośrednictwem narzędzia zewnętrznego powinien zawierać wyłącznie informacje niezbędne do wykonania konkretnego zadania.

Jeśli chatbot służy do sporządzania streszczenia umowy, nie musi znać nazwisk stron, ich adresów, numerów identyfikacyjnych, danych rachunków bankowych ani danych kontaktowych. Podczas analizy CV imię i nazwisko kandydata, jego zdjęcie, adres zamieszkania i numer telefonu mogą nie być konieczne. Z dokumentacji technicznej należy również usunąć hasła, tokeny, klucze API oraz informacje, które mogłyby umożliwić dostęp do infrastruktury.

Anonimizacja nie eliminuje wszystkich zagrożeń związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Może jednak ograniczyć potencjalne skutki ewentualnego błędu – nawet jeśli rozmowa lub udostępniony link trafią do osoby nieuprawnionej, dokument nie musi ujawniać tożsamości konkretnych osób.

W jaki sposób Bluur pomaga w przygotowaniu dokumentów do analizy przez sztuczną inteligencję?

Bluur automatycznie analizuje dokumenty i klasyfikuje zawarte w nich informacje. Użytkownicy mogą przejrzeć wykryte pola, wybrać całe kategorie lub poszczególne elementy do anonimizacji, a następnie pobrać przygotowaną wersję pliku. System obsługuje obecnie dokumenty w formacie PDF oraz pliki graficzne w formatach JPG, PNG i TIFF.

Automatyczna klasyfikacja przyspiesza ten proces, ale ostateczna decyzja o tym, co należy ukryć, należy do użytkownika. Przed wygenerowaniem gotowego dokumentu użytkownicy powinni przejrzeć wykryte pola i potwierdzić, że zakres anonimizacji jest zgodny z celem, w jakim plik będzie wykorzystywany. W oficjalnych materiałach Bluur zaznaczono również, że klasyfikacja oparta na sztucznej inteligencji może czasami wymagać weryfikacji.

Jeśli system pominie pewne dane lub niepotrzebnie zaznaczy fragment tekstu, użytkownik może ręcznie skorygować zaznaczenie przed wygenerowaniem ostatecznej wersji dokumentu. Podgląd dokumentu umożliwia sprawdzenie wykrytych pól i dostosowanie ich w razie potrzeby.

Na przykład prawnik, który chce skorzystać ze sztucznej inteligencji do sporządzenia streszczenia umowy, może najpierw przesłać dokument do serwisu Bluur. Następnie może ukryć nazwiska stron, dane przedstawicieli, adresy, podpisy oraz numery rachunków bankowych. Do chatbota przekazywana jest wówczas wyłącznie przygotowana kopia dokumentu.

Podobnie specjalista ds. rekrutacji może skorzystać z Bluur, aby ukryć dane kontaktowe i zdjęcie kandydata przed przesłaniem CV do chatbota, zachowując jednocześnie informacje o doświadczeniu zawodowym, kwalifikacjach oraz dane niezbędne do oceny aplikacji.

Przygotuj dokument przed przesłaniem go do systemu AI

Nie musisz rezygnować z korzyści płynących ze sztucznej inteligencji. Powinieneś jednak ograniczyć ilość udostępnianych informacji i usunąć wszelkie dane, które nie są potrzebne modelowi. Załóż bezpłatne konto w serwisie Bluur i przygotuj zanonimizowaną wersję dokumentu przed przesłaniem go do narzędzia opartego na sztucznej inteligencji.

Jakub Karonski

Wiedza

Przeglądaj więcej artykułów!

Szukasz bardziej szczegółowych informacji i głębszych spostrzeżeń? Nasz blog jest wypełniony obszernymi artykułami, które dotykają tematu anonimizacji danych i dokumentów.

Ostatnie Artykuły

Artykuły
Jakub Karonski
Anonimizacja dokumentów szkoleniowych

Prawdziwe umowy, raporty, formularze i zgłoszenia klientów mogą sprawić, że szkolenia będą miały bardziej praktyczny charakter. Zanim jednak udostępni się je uczestnikom, organizacje powinny usunąć z nich dane osobowe klientów, pracowników i innych osób.

Czytaj więcej
Bluur

Anonimizacja dokumentów z Bluur®

Wykorzystaj moc precyzji opartej na sztucznej inteligencji i usprawnij proces obsługi dokumentów już dziś.